- Meble dziecięce
- Ubrania dla dzieci
- Wybierasz się do Wrocławia? Zatrzymaj się we wrocławskich apartamentach i rozkoszuj się luksusem za przystępną cenę.
Słownik Języka Polskiego (Warszawa 1979) określa ojca jako „mężczyznę, mającego własne dziecko (dzieci) w stosunku do tego dziecka (lub ze względu na nie)”; ojcostwo natomiast jako „fakt, że ktoś jest ojcem (dziecka, dzieci)”. Definicja ta ma charakter ogólnikowy, niewystarczający dla refleksji naukowej. Istnieje tendencja, by analizować pojęcia: „ojciec”, „ojcostwo” wyłącznie w aspekcie biologicznym, psychologicznym, socjologicznym czy prawnym. Jednak żaden z wyżej wymienionych przykładów nie ujmuje najgłębszej istoty, ani całokształtu elementów tworzących dojrzałą osobę płci męskiej, jednoczącą się z osobą płci żeńskiej po to, by powołać z nią nowe życie do istnienia.. Ciekawe jest to, że Etnologia wykazuje dominację ojcostwa prawnego nad ojcostwem biologicznym w dziejach ludzkości. Bowiem liczy się przede wszystkim ojcostwo prawne, uznane przez grupę społeczną. Ojciec to mąż matki dziecka, a raczej mężczyzna związany prawami i obowiązkami z matką.
Ojciec i matka – dwie najbliższe sobie i dzieciom osoby – są dla swoich potomków nie tylko dawcami życia. Podejmując trud wychowania dzieci, czyli prowadzenia ich przez lata aż do uzyskania pełnej dojrzałości, biorą na siebie odpowiedzialność za ich wszechstronny rozwój i jakość egzystencji. Matkom i macierzyństwu poświęcono wiele tomów wierszy, artykułów i rozpraw naukowych, a gdzie jest miejsce dla ojca? Obraz ojca pozostaje w cieniu dlaczego? Bycie ojcem nie kończy się w chwili poczęcia. Ojciec również odgrywa ogromną rolę już w czasie ciąży jak i zaraz po urodzeniu dziecka. Dlaczego się o tym nie mówi? Pozostaje tylko odpowiedź , iż to matkę stawia się na pierwszym planie zasłaniając się faktem, że to Ona dziecko nosi 9 miesięcy pod sercem.
Wzorzec ojca
Każdy człowiek przejawia skłonność do powielania zachowań, sposobów reagowania swoich rodziców, co szczególnie wyraźnie widać w różnych sytuacjach wychowawczych. Dotyczy to zachowań zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Mężczyzna oczekujący narodzin swojego dziecka, czy też już pełniący funkcję ojca, nie ucieknie przed tą rzeczywistością. Dlatego powinien zadać sobie pytania: „Kim był (jest) mój tata?” , „Jak traktował mnie, gdy byłem małym chłopcem?”, „Jakie były jego relacje z mamą?”. Jeśli ojciec będzie traktował pracę jako zło konieczne, dziecko nigdy nie nauczy się szacunku dla pracy. Chodzi tu zarazem o respekt dla pracy wykonanej w domu przez poszczególnych członków rodziny, jak i o poszanowanie dla pracy zawodowej, wykonywanej poza domem. Żaden zawód nie może być deprecjonowany. Głównie ojciec powinien nauczyć swoje dzieci szacunku dla własnej pracy, dla pracy innych ludzi.
Ojciec jest dla dziecka wzorem mężczyzny, męża. Jako świetni obserwatorzy, maluchy potrafią dostrzec jakość relacji małżeńskich między tatą i mamą. Jeśli tatuś jest czuły i dobry dla syna lub córki, ale w stosunku do matki okazuje szorstkość, oschłość, poniża ją – nie będzie wiarygodny w oczach dzieci. W takiej rodzinie nie będą one do końca szczęśliwe, radosne i beztroskie.
Bardzo trudno jest pokonać w sobie schemat zachowań utrwalonych przez lata, nawet gdy przynosi ból, problemy i nieporozumienia. Gdy pojawią się problemy związane z wiekiem dojrzewania, syn czy córka nie przyjdą z nimi do ojca. Poszukają pomocy u obcych ludzi – kolegów, szefów nieformalnych grup lub uciekną w świat ułudy (narkotyki, alkohol). Może wówczas dojść do kolizji z prawem.
Nie ulega wątpliwości, że podstawą zbudowania bliskiej więzi między tatą i dziećmi jest czas, który wspólnie spędzają. Ojciec wciąż zapracowany, robiący karierę zawodową i wiecznie nieobecny albo tak zmęczony po pracy, że już nie ma ochoty na zajmowanie się synem, czy córką, nie może liczyć na podziw w oczach dzieci. One chcą być z tatą. Zagrać z nim w piłkę, wykonać wspólnie jakąś pracę, opowiedzieć o swoich kłopotach. Bardzo ważne jest by dziecko nie pozostawało samo ze swoimi kłopotami. Dzieci również je mają i nie są dla nich one takie błahe jakby się dla nas rodziców wydawało. Każde dziecko będzie szukało pomocy z boku, jeśli nie uzyska jej w domu rodzinnym. Nie koniecznie znajdzie dobrą pomocną dłoń.
Pierwszym wysiłkiem wychowawczym jest realny kontakt ojca z niemowlęciem. Kobieta nie powinna odsuwać swego męża od dziecka, lecz ułatwić mu budowanie głębokiej i trwałej więzi z nim. W dalszych latach ojciec dostosowuje formy oddziaływania do płci i wieku dziecka. Inne są potrzeby i oczekiwania ze strony syna, a inne ze strony córki.
Dzieci potrzebują i oczekują pogłębionego kontaktu z ojcem. A jest on możliwy tylko wtedy, gdy tata jest szczery, otwarty i komunikatywny. Rozmawiając z dzieckiem, można poprzestać na zewnętrznych ogólnikach, można też otworzyć swoje wnętrze, podzielić się przeżyciami, przemyśleniami, opowiedzieć o sukcesach i porażkach. Tylko taka wymiana zdań, uczuć jest prawdziwie konstruktywna – buduje więź i stwarza warunki do rewanżu w postaci otwarcia i szczerości dziecka wobec ojca. Nie chodzi o to, aby tata obwiniał się, użalał nad sobą, obarczał dziecko swymi problemami, lecz aby potrafił przyznać się do błędów, przeprosić, pokazać, że jest człowiekiem czującym, przeżywającym boleśnie porażki i cieszącym się z pokonania trudności. Ta otwartość potrzebna jest obu stronom.
Ojciec i syn
Dziecko od najmłodszych lat życia „rejestruje” wszystko to, co dzieje się w jego otoczeniu. Chłopiec, przeżywający swój kontakt z ojcem, nieświadomie przejmuje jego sposób bycia, reagowania, spojrzenia na świat. A zatem każdy tata, wychowujący swego syna, ma okazję dostrzec w nim pewną część siebie (nie tylko w aspekcie fizycznym, ale też psychicznym, emocjonalnym).
Istotnym elementem w kształtowaniu więzi między ojcem i synem są ich wzajemne oczekiwania. Dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym chcą: „Aby tatuś był w domu, zabierał nas na spacery, wycieczki, do kina, żeby pograł w piłkę czy zagrał w grę planszową”. One naprawdę potrzebują kontaktu z ojcem. Dzięki temu mogą doświadczać ojcowskiej miłości i – co bardzo ważne – synowie mają okazję czuć się mężczyznami w czasie wspólnego naprawiania samochodu czy górskiej wyprawy. Właśnie wtedy „uczą się” męskości, odwagi, podziwiają ojca, staje się on autorytetem.
Syn oczekuje od taty potwierdzenia swojej wartości i ważności, nie tylko wtedy, gdy osiąga sukcesy, ale również w przypadku porażek. Wielu ojców ma trudności w wyrażaniu miłości wobec swoich synów (może dlatego, że sami tego nie doświadczyli). Chłopcom jednak jest to niezwykle potrzebne. Pomaga im to budować obraz siebie jako kogoś wyjątkowego, kochanego, wartościowego.
Wraz z wiekiem oczekiwania synów wobec ojców zmieniają się. Pewien młody mężczyzna opowiadał o swoim ojcu: „Gdy byłem mały, zawsze mogłem na niego liczyć. Pomagał mi we wszystkim. Czułem się kochany i szczęśliwy. Teraz – kiedy mam poważne problemy – chciałbym, aby pomógł mi jak mężczyzna mężczyźnie.” Ojcem jest się przez całe życie dziecka, a miłość ojcowska musi dojrzewać, ewoluować. Dorastającemu chłopcu nie wystarczy poklepanie po ramieniu i stwierdzenie „będzie dobrze”. Oczekuje on konstruktywnych rozwiązań, wspólnej analizy problemu, męskiego spojrzenia na rzeczywistość.
Podstawowym zadaniem ojca wobec syna jest wychowanie go na dojrzałego, odpowiedzialnego i zdolnego do miłości mężczyznę, a najlepszym sposobem osiągnięcia tego celu jest własny przykład. Dlatego pracę nad dzieckiem trzeba zacząć od siebie w taki sposób, by efektem był kochający syn szanujący swoją rodzinę.
ojciec i córka
Ojciec jest wzorem mężczyzny dla swoich dzieci. Jeśli ma córkę, jego odpowiedzialność za typ męski, jaki prezentuje, wzrasta znacząco, bowiem związek córki z tatusiem jest szczególny, jedyny w swoim rodzaju. Przede wszystkim ojciec to pierwszy mężczyzna w życiu dziewczynki (w sensie emocjonalnym i psychologicznym). Jest on uosobieniem męskości. Wkraczając w dorosłe życie, będzie porównywała z nim każdego mężczyznę, który okaże jej względy.
Dziewczynka- wrażliwa, uczuciowa, delikatna – w szczególny sposób oczekuje miłości i afirmacji ze strony taty. Istotne jest, aby już jako niemowlę była przytulana, noszona, głaskana przez ojca. Dotyk męskich dłoni (pełnych miłości) da jej poczucie bezpieczeństwa. Typowy jest widok kilkuletniej córki, wdrapującej się na kolana taty. Oczekuje ona przytulenia, pocałunku, mocnego ojcowskiego uścisku. Ojcowie różnie reagują na te objawy czułości. Córka przytulana przez ojca, znajdująca w nim oparcie, schronienie, obronę buduje w swej psychice obraz siebie jako osoby wartościowej, potrzebnej, silnej wewnętrznie, zdolnej do radzenia sobie z problemami. Co więcej – to właśnie tata uczy ją akceptacji dla jej kobiecości. Wystarczą tu proste słowa i gesty: „Bardzo ładnie dziś wyglądasz, masz śliczną sukienkę”, a jeśli – z okazji urodzin – córeczka dostanie od niego bukiet róż, będzie najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Nie dziwmy się, jeśli taka panienka (w wieku 5-6 lat) zapyta: „Tatusiu, jak urosnę, ożenisz się ze mną?”
Obserwując kontakty taty z mamą, córka uczy się zachowań, postaw w relacjach damsko -męskich. Będzie jej to szczególnie potrzebne w dorosłym życiu. Josh McDowell i Norm Wakefield piszą: „Zdolność kobiety do nawiązywania więzi uczuciowej i, co za tym idzie, do udanego związku z mężczyzną, jest bezpośrednio związana z jej stosunkiem do ojca.” Autorzy proponują zabawny, ale wartościowy sposób wprowadzania nastolatki w świat dorosłych – mianowicie zaproszenie na „randkę” (bez podtekstu erotycznego). Jeśli ojciec zaprosi swoją córkę (13-14 letnią) do kawiarni, kupi jej kwiaty, będzie przy tym elegancki, kulturalny, a potem powie: „Tak właśnie powinien cię traktować chłopiec, który będzie starać się o Twoje względy”, to można mieć nadzieję, że ta panna odrzuci wszystkich brutalnych, agresywnych kolegów, którzy chcieliby ją wykorzystać. Poza tym – mając wątpliwości – zwróci się z prośbą o radę do prawdziwego mężczyzny – swojego ojca.
Dziewczynki, które nigdy nie zaznały ojcowskiej czułości, nie usłyszały pochwały, mają często w okresie dorastania ogromne problemy z właściwym stosunkiem do mężczyzn. Smutne historie wielu młodych dziewcząt oczekujących dziecka, porzuconych, tułających się po domach samotnych matek, są tego dowodem. Większość z nich w wieku 13-15 lat bez wahania oddała się przypadkowo spotkanemu mężczyźnie, tylko dlatego, że ją przytulił, pogłaskał po głowie i wypowiedział słowa: „Kocham Cię Najdroższa”. One nigdy nie usłyszały tego od swoich ojców. Córka nie obdarzona czułością przez tatę, będzie jej szukała u innych mężczyzn, którzy chętnie to wykorzystają Ilu dramatów można by uniknąć, gdyby ojcowie chcieli okazać tę miłość swoim córkom!
Rola ojca w rodzinie
W obecnych czasach rola ojca w rodzinie bywa niedoceniana, wręcz bagatelizowana. A obecność mężczyzny jest dziecku niezwykle potrzebna. Stanowi ważny element wspomagający harmonijny rozwój chłopców i dziewczynek. Jeśli dziecko wychowywane jest przez samotną matkę, to rolę męskiego wzoru może pełnić dziadek, wujek, starszy brat (oczywiście nie zastąpią oni ojca w sposób doskonały). Ważne, aby byli dostępni i obecni.
komentarze